Dlaczego social media, a nie tylko tablica przy drodze

Tablica przy drodze dociera do tych, którzy akurat przejeżdżają. Facebook i Instagram docierają do ludzi, zanim jeszcze wsiądą do samochodu — a to oni decydują, czy w ogóle pojadą po świeże mleko, czy wybiorą sklep osiedlowy. Lokalna społeczność na Facebooku (grupy sąsiedzkie, grupy gminne) to często najskuteczniejszy i zupełnie bezpłatny kanał na start.

Co publikować

Lokalne grupy — najważniejszy, darmowy kanał

Grupy sąsiedzkie, gminne i "kupię-sprzedam" w Twojej okolicy to miejsce, gdzie ludzie faktycznie szukają lokalnych produktów. Wpis w takiej grupie (zgodny z jej regulaminem — część grup ogranicza posty reklamowe do wyznaczonych dni) dociera dokładnie do osób, które mogą realnie przyjechać.

Płatna reklama — kiedy ma sens

Reklama na Facebooku/Instagramie (Meta Ads Manager) pozwala dotrzeć do osób w promieniu kilku-kilkunastu kilometrów od punktu, nawet bez dużego budżetu. Dobra reklama mówi wprost o korzyści (świeże mleko prosto od krowy, dostępność 24/7) i kończy się jasnym wezwaniem do działania — telefon albo "sprawdź, gdzie nas znaleźć".

Przykład dobrej reklamy "Twoje mleko może sprzedawać się samo — 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Świeże mleko prosto od krowy, bez pośredników. Sprawdź, gdzie nas znajdziesz." — krótko, konkretnie, z wyraźną korzyścią na pierwszym miejscu.

Pełny plan promocji na pierwsze 30 dni po otwarciu (tablica, Mapy Google, materiały startowe) znajdziesz w poradniku marketing lokalny punktu sprzedaży.

Potrzebujesz pomocy z materiałami startowymi?

Podpowiemy, jak ułożyć pierwsze posty i reklamę, żeby okolica dowiedziała się o punkcie jak najszybciej.

Zapytaj o wsparcie marketingowe →